Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
 
Wiersze
NAJNOWSZE
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
OSTATNIE KOMENTARZE
 

Statystyki Strony

Gości online: 1
Czytelników online: 0 Łącznie czytelników: 85
Najnowszy czytelnik: mihailyackevich

Statystyki odwiedzin
Dziś:83
Wczoraj:48
W tym tygodniu:523
W tym miesiącu:6,198
Wszystkich wizyt1,996,019
 

Poleć na Facebooku

Współczesny Papkin !
(24. sierpień. 2014)
Choć bez szabli i kontusza,
jak błazen się porusza,
wzrostem Papkina przypomina,
twarz przebiegła, głupia mina.

Do klamki sięgnąć nie może,
ale jest na Kremlowskim Dworze,
sługusy więc drzwi mu otwierają,
fanfary na tę okoliczność grają.

Krokiem Papkina - podchodzi do stołu,
wzrokiem przeszywa od góry do dołu
tych wszystkich co za nim zasiadają,
przecież z rycerzem do czynienia mają.

Przebiegły lis z oczami pawiana,
kłamliwy, szyderczy, samochwała,
postanowienia swoje przekazuje,
ślepego posłuszeństwa oczekuje.

Zakompleksiony to jednak człowiek,
gdy śpi, nie zamyka zapewne powiek,
do ust nie weźmie żadnej potrawy,
otrucie - to jego obawy.