W życiu bywają takie chwile
kiedy popada się w zadumę
zadając sobie pytanie
Boże - czy naprawdę Cię miłuję?
Czy moja wiara jest prawdziwa
czy może tylko na pokaz
czy z serca i duszy wypływa
od dnia chrztu, aż do teraz?
Szukam szczerej odpowiedzi
uruchamiam wszystkie zmysły
które mnie utwierdzają w wierze
że bez Boga - jestem nikim.
U Niego znajduję pocieszenie
pomoc, otuchę w trudnych chwilach
a krzyżyk zawieszony na mej szyi
dla duszy mojej to prawdziwa siła.
Jemu zawdzięczam życie
i wszystko co posiadam
szczęśliwą rodzinę i zdrowie
więc na pytanie - tak odpowiadam.
Miłuję Cię Boże z głębi serca
miłość moja szczera i prawdziwa
trwać będzie, aż do końca.